Moja przygoda z wędkowaniem zaczęła się w wieku 5 lat. Pierwsze kroki stawiałem na wodach Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego (J.Czarne,Białka,Kanał Wieprz-Krzna).
Początkowo był to oczywiście spławik, wraz z nadejściem końca epoki radzieckich teleskopówek i kołowrotków typu "Delfin" dominował feeder oraz match.
Niestety metody te nie dawały mi możliwości wyholowania okazu karpia czy amura.
Dlatego alternatywą stało się karpiowanie, które od niespełna 4 lat całkowicie mnie pochłonęło, jest moim hobby i sposobem na spędzanie wolnego czasu.
Karpiowanie to przede wszystkim szacunek dla wyholowanych" miśków", dzięki którym możemy przeżywać tak niezapomniane chwile, karpiowanie to postępowanie zgodnie z określonymi zasadami czego kwintesencją jest maksyma "Catch and Release" (złów i wypuść). Epoka w której ludzie żywili się tym czym upolowali dawno już przeminęła, jednak dla większości mięsiarzy nadal ona trwa !!! A radość i satysfakcja z możliwości darowania życia okazałemu miśkowi jest dla nich nie do przyjęcia. Na szczęście Brać Karpiarzy, ludzi, którzy postępują zgodnie z określonymi zasadami stale rośnie, dlatego z optymizmem patrzę w przyszłość.