O godzinie 18.00 stawiłem się razem z Piotrkiem na stanowisko. Na początku rozłożyliśmy sprzęt, zabieramy się za rozkładanie namiotów a tu już pierwsze branie u Piotrka - karp 4kg.
Na następny odjazd Piotrek nie musiał długo czekać. Już po godzinie branie – karp 5 kg.
Na moich wędkach cisza przez 3 godziny. Po tym czasie moje pierwsze branie - karp 6 kg.
Zauważamy że kolejne ryby są coraz bardziej okazałe. Chwila przerwy i na moich wędkach znowu odjazd,
tym razem piękna sztuka - karp 13 kg.
Kiedy ta sztuka była jeszcze na macie Piotrka wędki alarmują o braniu , szybka akcja i karp 5 kg. Mijają kolejne 3 godziny na moich wędkach swinger do góry , lecz tym razem ryba zwycięża. Następuje długa cisza i ok. 3.00 u kolegi karp 4.5 kg.
Z kolei u mnie ok. 4.30 sygnalizator znów szaleje. Wyłowiony karp 5 kg.
W sumie niezły wynik.
Zasiadka udana złowiliśmy 8 sztuk karpi, ogółem o wadze 45.5 kg.
Naturalnie wszystkie złowione ryby zostały uwiecznione na zdjęciach , zważone i oczywiście trafiły z powrotem do wody.